Podsumowanie

Fizyka i Astronomia jest jednym z nielicznych przedmiotów, w którym technologia informacyjna została wprowadzona do dydaktyki na trwałe kilkanaście lat temu. Specyfika przedmiotu przyrodniczego, zajmującego się badaniem otaczającego świata począwszy od ogromnych odległych galaktyk, a kończąc na najmniejszych cząstkach materii, z jednej strony otwierała ogromne możliwości, a z drugiej wymuszała stosowanie narzędzi informatyki.
W procesie dydaktycznym technologia informacyjna może być wykorzystywana do następujących celów:

  1. zbieranie wyników doświadczeń fizycznych za pomocą interfejsu komputerowego - automatyzacja pomiarów,
  2. opracowywanie wyników eksperymentów fizycznych uzyskiwanych metodą pomiarów,
  3. modelowanie i animacja zjawisk fizycznych, których nie możemy bezpośrednio obserwować (wewnętrzna struktura materii, zjawiska atomowe, zjawiska astronomiczne itp.),
  4. animacja działania urządzeń technicznych,
  5. korzystanie z sieci Internet do poszerzania i aktualizowania informacji.

W wybranych do realizacji konspektach lekcji mamy przykłady stosowania komputera do opracowywania wyników oraz modelowania.
Sądzę, że upowszechnianie technik komputerowych w życiu codziennym, gdy komputer będzie dla dziecka jednym z elementów otaczającego świata sprawi, że nasze obecne rozważania szybko się zdezaktualizują. Szybkie tempo rozwoju techniki komputerowej zmieni też obraz możliwości stosowania TI w edukacji. Być może w nie tak dalekiej przyszłości dzieci będą uczyć się pisać na komputerze, będą mu dyktować swoje wypracowania. Już teraz istnieją przecież interaktywne programy do nauki języków obcych, które poprawiają wymowę ucznia. Obserwując podejście małych dzieci do komputera ośmielam się twierdzić, że polska szkoła jest już spóźniona (ze względu na brak środków) we wdrażaniu TI w edukacji. Zintegrowanie jej w Podstawie programowej musi zaowocować szybkim tempem "komputeryzacji" polskiej szkoły. Program "Internet w każdej gminie" przewiduje tylko jedną pracownię w gimnazjum. A pracownie przedmiotowe? Nie ma takiego programu dla szkół podstawowych, nieliczne szkoły próbują połączyć nauczanie zintegrowane w klasach I - III z TI. A właśnie dla dzieci z tego etapu nauczania pojawia się coraz więcej programów edukacyjnych (seria "Klik uczy..." wydana przez WSiP) i dzieci szkolne na tym etapie rozwoju są najbardziej chłonne. Może więc powstaną nowe programy rozwojowe w polskiej oświacie, dzięki którym polskie szkoły będą dorównywać wyposażeniem szkołom zachodnim?