| |
|
|
Podsumowanie
Fizyka i Astronomia jest jednym z
nielicznych przedmiotów, w którym technologia informacyjna
została wprowadzona do dydaktyki na trwałe kilkanaście lat
temu. Specyfika przedmiotu przyrodniczego, zajmującego się
badaniem otaczającego świata począwszy od ogromnych odległych
galaktyk, a kończąc na najmniejszych cząstkach materii, z jednej
strony otwierała ogromne możliwości, a z drugiej wymuszała
stosowanie narzędzi informatyki.
W procesie dydaktycznym technologia informacyjna może być
wykorzystywana do następujących celów:
- zbieranie wyników doświadczeń
fizycznych za pomocą interfejsu komputerowego -
automatyzacja pomiarów,
- opracowywanie wyników
eksperymentów fizycznych uzyskiwanych metodą pomiarów,
- modelowanie i animacja
zjawisk fizycznych, których nie możemy bezpośrednio
obserwować (wewnętrzna struktura materii, zjawiska
atomowe, zjawiska astronomiczne itp.),
- animacja działania urządzeń
technicznych,
- korzystanie z sieci Internet
do poszerzania i aktualizowania informacji.
W wybranych do realizacji
konspektach lekcji mamy przykłady stosowania komputera do
opracowywania wyników oraz modelowania.
Sądzę, że upowszechnianie technik komputerowych w życiu
codziennym, gdy komputer będzie dla dziecka jednym z elementów
otaczającego świata sprawi, że nasze obecne rozważania szybko
się zdezaktualizują. Szybkie tempo rozwoju techniki
komputerowej zmieni też obraz możliwości stosowania TI w
edukacji. Być może w nie tak dalekiej przyszłości dzieci będą
uczyć się pisać na komputerze, będą mu dyktować swoje
wypracowania. Już teraz istnieją przecież interaktywne
programy do nauki języków obcych, które poprawiają wymowę
ucznia. Obserwując podejście małych dzieci do komputera ośmielam
się twierdzić, że polska szkoła jest już spóźniona (ze
względu na brak środków) we wdrażaniu TI w edukacji.
Zintegrowanie jej w Podstawie programowej musi zaowocować
szybkim tempem "komputeryzacji" polskiej szkoły.
Program "Internet w każdej gminie" przewiduje tylko
jedną pracownię w gimnazjum. A pracownie przedmiotowe? Nie ma
takiego programu dla szkół podstawowych, nieliczne szkoły próbują
połączyć nauczanie zintegrowane w klasach I - III z TI. A właśnie
dla dzieci z tego etapu nauczania pojawia się coraz więcej
programów edukacyjnych (seria "Klik uczy..." wydana
przez WSiP) i dzieci szkolne na tym etapie rozwoju są
najbardziej chłonne. Może więc powstaną nowe programy
rozwojowe w polskiej oświacie, dzięki którym polskie szkoły
będą dorównywać wyposażeniem szkołom zachodnim?
|
|
|
|